Studenci z niepełnosprawnością na rynku pracy

Czy kupno komputera oznacza, że umie się programować? A może chociaż posługiwać się programami biurowymi?

Czy jeżeli usiądę za kierownicą samochodu, oznacza, że umiem poruszać się po mieście w ruchu drogowym?

Z pewnością na te pytania odpowiedzieliście „Nie!”

Tak samo zapewne odpowiecie na pytanie:

„Czy ukończenie studiów wyższych jest gwarancją dochodowej pracy?”

„Nie!” No właśnie!
Ukończenie studiów wyższych nikomu nie zapewnia dochodowej pracy, ani studentom z niepełnosprawnością ani studentom bez orzeczenia o niepełnosprawności…

Aby znaleźć pracę, dochodową, zgodną z naszym wykształceniem i umiejętnościami, trzeba czasu, wiedzy i umiejętności poruszania się po rynku pracy. W Akademickim Biurze Karier Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych przygotowujemy studentów już od pierwszego roku do wejścia na rynek pracy. Wspieramy ich w poszukiwaniu praktyk i staży, uczymy przygotowywać dokumenty aplikacyjne, ćwiczymy rozmowy rekrutacyjne. Tłumaczymy też jak funkcjonuje rynek pracy, czego oczekują pracodawcy, pomagamy zaplanować karierę zawodową.

Ze smutkiem obserwujemy, że w ostatnim roku akademickim na ponad 200 studentów z pomocy doradcy zawodowego skorzystało tylko 4 studentów z orzeczeniem o niepełnosprawności. To 2%! A tylko jedna zgłosiła się do programu stażowego finansowanego ze środków europejskich. A na naszej uczelni studiuje 60 osób z orzeczeniem o niepełnosprawności…

Jako doradca zawodowy pracujący z osobami z niepełnosprawnością, obserwuję, że studenci z niepełnosprawnością zbyt długo zwlekają z wejściem na rynek pracy. Nie szukają pomocy, ani nie widzą potrzeby, żeby skapitalizować swoją inwestycję w studia wyższe.

Co oznacza „kapitalizacja inwestycji w studia wyższe”?

Co oznacza „kapitalizacja inwestycji w studia wyższe”? Studia wyższe są inwestycją czasu, pieniędzy, wysiłku intelektualnego, fizycznego oraz psychicznego. Dla wszystkich bez wyjątku! A dla studentów z orzeczeniem o niepełnosprawności jeszcze większym związanym z ograniczeniami wynikającymi z niepełnosprawności. Taki wysiłek finansowy, fizyczny i psychiczny powinien przełożyć się na dochodową pracę, satysfakcję zawodową i jakość życia.

Niestety osoby z niepełnosprawnością często kończą studia bez wiedzy i refleksji na temat rynku pracy. Traktują studia jako przedłużenie okresu pobierania stypendium, renty bądź po prostu… beztroskiej młodości. Bez zobowiązań finansowych i zawodowych. Wychodzą z założenia, że samo ukończenie studiów wyższych „da im pracę”. Niestety, rzeczywistość jest taka, że nikt nikomu „nie da pracy”, tylko na podstawie dyplomu. Zdobywanie doświadczenia zawodowego, poszukiwanie pracy to proces trudny i często dość długi. Oczywiście, nie tylko studenci z niepełnosprawnością wpadają w pułapkę odsuwania od siebie zobowiązań zawodowych. Jednak dla nich jest to jeszcze istotniejsze, aby rozpoznać rynek i swój potencjał jako potencjalnego pracownika.

Pułapka braku doświadczenia

Każda z osób wchodzących na rynek pracy wpada w pułapkę: nie mogę znaleźć pracy, bo nie mam doświadczenia. Nie mam doświadczenia, bo nie mogę znaleźć pracy.

Zachodzi tu pewien dodatkowy paradoks: studenci wiedzą, że z powodu ograniczeń związanych z niepełnosprawnością, znalezienie pracy zgodnej z wykształceniem jest trudniejsze. Zwlekają z decyzją wejścia na rynek pracy do skończenia studiów. Niestety większość ich kolegów i koleżanek ma już wtedy w CV pierwsze doświadczenia zawodowe: staże i praktyki. Pracodawcy decydując o zatrudnieniu młodego człowieka właśnie na ten element zwracają szczególną uwagę.

Uprzedzając potencjalne głosy oburzenia, zaznaczam: jestem świadoma, że każdy z rodzajów niepełnosprawności może generować inne ograniczenia i wymagać innych udogodnień. Możliwości wykonywania pracy na każdym stanowisku różnią się w odniesieniu do każdego z rodzajów niepełnosprawności. Wiem, rozumiem, wspieram.

Pamiętajcie więc proszę, że bazowanie wyłącznie na uzyskanym dyplomie, orzeczeniu o niepełnosprawności bez znajomości realiów rynku pracy, podaży i popytu na dane kompetencje zdobyte na studiach, to jak wsiadanie za kierownicę samochodu bez wiedzy i umiejętności poruszania się po drodze, która prowadzi do wymarzonego celu… wymarzonej pracy.

 

Autor:
Dobrosława Choryńska-Chudy
Doradca zawodowy/Koordynator Akademickiego Biura Karier

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *